Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo znak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo znak. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 sierpnia 2018

"Nanga Dream" Tomasza Mackiewicza

Zaledwie osiem miesięcy po tragedii, jaka rozegrała się na Nanga Parbat, do księgarni w całej Polsce trafi biografia Tomasza Mackiewicza. Książka o himalaiście, który zginął 30 stycznia tego roku, ukaże się 1 października nakładem Wydawnictwa Znak. Wydawcy zapewniają, że będzie to "Historia o realizacji pasji i wielkich marzeniach".

Sprawą ratowania Elisabeth Revol i Tomasza Mackiewicza przez naszych himalaistów, którzy przygotowywali się do ataku na K2, żyła cała Polska. Nic dziwnego, że ledwie kilka miesięcy po tamtych dramatycznych wydarzeniach ukazuje się pierwsza książka na ten temat. Wydaje się, że na pewno nie będzie ostatnia. Publikacja przygotowana przez Znak liczy 300 stron, na których Mariusz Sepioło - reporter i autor bestsellera "Himalaistki" - próbuje przybliżyć sylwetkę wspinacza zwanego "Czapa", laureata Kolosa 2008.

Zapowiedź książki właśnie pojawiła się na stronie wydawcy, który o publikacji pisze następująco:
Miał swoje „fazy”: muzyka, używki, wreszcie góry. Jedna była najważniejsza, nazywa się Nanga Parbat. Chciał zdobyć ją zimą jako pierwszy. W 2017 zmierzyli się siódmy raz.
Mówili o nim: punk, hipis, outsider. Chodził własnymi ścieżkami. Na wsi, gdzie się wychowywał, nauczył się, czym jest wolność. Potem szukał jej w mieście między blokami, w grupie chłopaków w kapturach. Odnalazł ją w Indiach, potem w podróżach i adrenalinie. Dom miał tam, gdzie właśnie był: w Polsce, w Irlandii, w Pakistanie, w busie, w namiocie na stokach ośmiotysięcznika. W realizacji himalajskich celów nie wspierali go wielcy sponsorzy ani środowisko wysokogórskie. Mimo to walczył o swoje marzenia, a pomagała mu cała Polska.
Tomek Mackiewicz – Czapa, Czapkins, Wegeta – był człowiekiem wymykającym się schematom. Książka o nim to nie tylko relacja z podróży po miejscach, do których trafiał. To także zapis rozmów z tymi, którzy pojawiali się w jego życiu – na chwilę albo na dłużej, z rodziną i przyjaciółmi. Oni również, tak jak Tomek, są wyjątkowi. Jako pierwsi otrzymywali sygnały, że dzieje się z nim coś złego. Akcję ratunkową, w której brali udział wspinacze spod K2, śledziła cała Polska. Książka po raz pierwszy odsłania jej kulisy z perspektywy bliskich Mackiewiczowi osób.

sobota, 25 kwietnia 2015

Tajemnice Oscara P.

„Oscar Pistorius zastrzelił swoją dziewczynę”. Taka informacja obiegła media na całym świecie 14 lutego 2013 roku. Co dokładnie wydarzyło się wtedy w domu niepełnosprawnego sportowca? O tym w swojej najnowszej książce pisze John Carlin. Ale nie tylko. W liczącej ponad 450 stron pozycji ciekawie opowiada także o całym życiu Pistoriusa, doszukując się w jego historii ogólnej prawdy na temat Republiki Południowej Afryki.

Przyznam szczerze, że początkowo objętość książki „Tajemnica Oscara Piostoriusa” nieco mnie przeraziła. Historia sprzed ponad dwóch lat była jednak na tyle intrygująca, że zdecydowałem się sięgnąć po dzieło Carlina. Absolutnie się nie zawiodłem i już od pierwszych stron mocno wciągnąłem w tę opowieść. Autor wykonał kawał dobrej roboty, nie tylko opisując dokładnie całe tragiczne zajście i ciągnący się miesiącami proces. Podczas prac nad książką pojechał nawet do Europy, by tam szukać prawdy na temat Pistoriusa. Bo też sportowiec, którego wszyscy podziwiali za odwagę i upór, nie był jednowymiarowy. Jak każdy posiadał również ciemne strony, o których świat usłyszał po tym, jak zastrzelił swoja dziewczynę. Carlin daje odpowiedź na pytanie, dlaczego tak się stało i dokładnie przedstawia czytelnikom życie biegacza.

„O Boże, co ja zrobiłem?!”
Autor rozpoczyna z grubej rury. Pierwszy rozdział jest bowiem opisem tego, co w mieszkaniu Pistoriusa działo się w nocy z 13 na 14 lutego 2013 roku. Carlin przypomina całą historię – hałas w łazience, przekonanie sportowca, że ktoś włamał się do domu, cztery strzały oddane w drzwi, a potem krzyk rozpaczy, kiedy okazało się, że biegacz zastrzelił swoją dziewczynę, modelkę Reevę Steenkamp. Już po pierwszych stronach czytelnik przekonuje się, że trzyma w rękach dobrą książkę. Autor w swoim opisie jest bowiem na tyle sugestywny, że można pomyśleć, iż był świadkiem tamtych wydarzeń. Tak oczywiście nie było, ale dzięki przedstawionym detalom – podaniu dokładnych godzin wykonywania przez Pistoriusa telefonów, wymienieniu każdej najmniejszej czynności, którą wykonał sportowiec po zorientowaniu się o tym, co zrobił – wiemy, że mamy do czynienia z facetem, który doskonale zna całą sprawę. To niewątpliwa zaleta, bo w przypadku takich historii istotny jest każdy szczegół. Carlin pozwala nam poznać tę historię możliwie jak najdokładniej, ale nie ogranicza się wyłącznie do feralnych czterech strzałów i tego, co w życiu Pistoriusa działo się po ich oddaniu.

środa, 4 marca 2015

Marcowe premiery

Wolno rozkręca się ten rok, jeśli chodzi o nowe książki sportowe. Dwanaście miesięcy temu mogliśmy liczyć na kilkanaście marcowych premier, teraz można je policzyć na palcach jednej ręki. Plus jest taki, że wśród publikacji, które wejdą do sprzedaży w ciągu najbliższych dni, znajdą się różnorodne tytuły. Będzie coś dla fanów koszykówki, tragicznych biografii, a nawet… kryminałów osadzonych w świecie sportu.

Na początek o książce, którą miałem już okazję przeczytać i którą przygotowywałem do wydania. „Los Angeles Lakers. Złota historia NBA”, czyli druga publikacja Marcina Harasimowicza, trafi do sprzedaży 18 marca nakładem Wydawnictwa SQN. Pierwsza pozycja napisana przez tego autora – biografia „LeBron James. Król jest tylko jeden?” – w koszykarskim środowisku przyjęta została raczej chłodno. Przyznam szczerze, że sam, recenzując tę książkę w maju ubiegłego roku, nie wystawiłem jej najwyższej oceny. Miałem więc trochę obaw, kiedy brałem się za kolejną publikację Harasimowicza, ale wątpliwości zniknęły już po przeczytaniu kilkunastu stron. Nie wiem, czy wynikało to z tego, że jeśli chodzi o historię koszykówki, jestem kompletnym laikiem, ale książka zwyczajnie mnie wciągnęła. Zwłaszcza opis pierwszych lat funkcjonowania NBA dostarcza wielu anegdot, co znacząco wpływa na pozytywny odbiór pozycji o Jeziorowcach.

Kilka anegdot postanowiłem uwzględnić w opisie: „Dlaczego do George’a Mikana strzelano podczas meczu? Jak to możliwe, że jeden z zawodników Boston Celtics brał narkotyki, nawet siedząc na ławce rezerwowych? Który z Jeziorowców dorabiał, pracując w kancelarii prawniczej, a który miał stanąć do walki w ringu z samym Muhammadem Alim?”. To tylko namiastka tego, co znajduje się w liczącej 336 stron książce. Nie brakuje w niej zresztą także polskich wątków, łączących powstanie Lakers z biznesmenem urodzonym w Ostrowcu Świętokrzyskim. Warto podkreślić, że autor nie skupia się w publikacji wyłącznie na zespole mającym siedzibę w Los Angeles, ale kreśli również szerszy obraz dziejów NBA, jej największych drużyn oraz gwiazd. Tyle na ten moment, bo na dłuższy tekst na temat tej pozycji przyjdzie jeszcze czas. Jak tym razem wypadł efekt prac Marcina Harasimowicza, będziecie mogli przekonać się już za dwa tygodnie. Okładkowa cena książki to 39,90 zł, ale ze specjalnym kodem dla czytelników bloga -  KSLAKERS - możecie ją nabyć w przedsprzedaży na www.labotiga.pl/lakers z 25% zniżką, czyli za 29,93 zł.