poniedziałek, 27 marca 2017

Wydało się: Kazimierz Górski, Paweł Zarzeczny „Piłka jest okrągła” (2004)

Dwa dni temu zmarł Paweł Zarzeczny. Czytelnicy mogą znać go nie tylko z łamów prasy, a ostatnio portalu i kanału YouTube Weszło, ale także z książek, które napisał, m.in. "Jedenastka miliarderów" (1992), "Polska gola" (2002), „Zawsze byłem najlepszy” (2011) i „Mój własny charakter pisma” (2015). Nie każdy pamięta jednak, że ten dziennikarz sportowy jest także współautorem wspomnień trenera Kazimierza Górskiego zatytułowanych tak jak jedno z ulubionych powiedzonek legendarnego szkoleniowca: „Piłka jest okrągła”.

Książka Górskiego i Zarzecznego ukazała się w 2004 r. nakładem wydawnictwa Expol. Znalazły się w niej fragmenty wcześniejszych wspomnień trenera, czyli pozycji „Sekrety trenera Górskiego", „Z ławki trenera" i „Pół wieku z piłką". „Piłka jest okrągła" to obszerne dzieło liczące ponad 300 stron i wzbogacone wkładkami z wieloma kolorowymi fotografiami z życia i kariery Trenera Tysiąclecia. Obok świetnego pióra Zarzecznego, który nadał całości gawędziarski sznyt, to jeden z argumentów przemawiających za tym, że autobiografię Pana Kazimierza śmiało można uznać za najlepszą pozycję o wybitnym szkoleniowcu, jaka kiedykolwiek ukazała się w Polsce.

Jej niewątpliwą zaletą jest również fakt, że została napisana przy udziale samego Kazimierza Górskiego. Dużo lepiej czyta się wspomnienia naocznego świadka zdarzeń, który opowiada nie tylko o samych faktach, ale także swoich emocjach, myślach. Pozwala to lepiej poznać osobowość bohatera, jego charakter. Tak właśnie jest w przypadku autobiografii Trenera Tysiąclecia, z wyjątkiem rozdziału drugiego zatytułowanego „Dziecko Lwowa". Ten napisany jest przez Pawła Zarzecznego, który pisze o dzieciństwie i młodzieńczych latach Górskiego, a także przedstawia jego piłkarską i trenerską karierę do momentu objęcia posady selekcjonera narodowej kadry. Od tamtego momentu najwybitniejszy polski trener piłkarski opowiada już w pierwszej osobie. Kolejne rozdziały dotyczące pracy z reprezentacją to przedruk dzienników, które w tamtych czasach prowadził Kazimierz Górski. To niewątpliwa zaleta książki, gdyż wydarzenia nie są opisywane z perspektywy czasu, co w oczywisty sposób zwiększa ich wiarygodność. Były one rejestrowane na świeżo, dzięki czemu są bardziej precyzyjne.

Kolejne części pozycji „Piłka jest okrągła" dotyczą czasu spędzonego przez Trenera Tysiąclecia w Grecji, gdzie Górski święcił triumfy z drużynami Panathinaikosu Ateny i Olympiakosu Pireus i stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych Polaków w tym kraju. Książkę kończy podsumowanie meczów, w których selekcjoner prowadził narodową reprezentację. Warto wspomnieć też o pierwszym rozdziale wydawnictwa. Jest to wywiad z bohaterem książki, w którym odpowiada na pytania Zarzecznego dotyczące wielu spraw związanych z futbolem. Można powiedzieć, że jest to rozliczenie się Górskiego z przeszłością, w znacznej mierze ze sprawami, które ciągnęły się za nim od czasu objęcia stanowiska prezesa PZPN w 1991 r., ale szkoleniowiec mówi również na przykład o ówczesnym stanie polskiej piłki.

„Piłka jest okrągła" to z całą pewnością dobra pozycja dla wszystkich, którzy chcą przypomnieć sobie złotą erę polskiej piłki nożnej lat 70. Trener Kazimierz Górski stał się dla rodzimego sportu postacią wręcz legendarną, symbolem sukcesu, dlatego każdy, kto dotychczas niewiele słyszał o Trenerze Tysiąclecia, powinien sięgnąć po jego autobiografię, aby lepiej poznać historię wyjątkowego szkoleniowca i człowieka. Bez wątpienia osoba współautora miała duży wpływ na ostateczny kształt publikacji. Paweł Zarzeczny jako ghostwriter spisał się znakomicie, udowadniając, że także w tej roli „zawsze był najlepszy”.

Tytuł: "Piłka jest okrągła"
Autor: Kazimierz Górski, Paweł Zarzeczny
Wydawnictwo: Wydawnictwo Expol
Liczba stron: 336
Rok wydania: 2004
Partnerem cyklu jest:


Z kodem PSKS1017R rabat 10%!

4 komentarze:

  1. Sam Paweł Zarzeczny często wspominał o tym, że traktował Kazimierza Górskiego jak swojego ojca, nawet mieszkał u niego przez długi okres czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba będzie wrócić do serii "One Man Show". Myślę, że teraz osiągnie rekordy popularności...

      Usuń
    2. Nie chce tutaj gloryfikować Pawła, bo jak każdy człowiek miał swoje wady, ale bardzo ciężko pogodzić mi się z jego śmiercią.

      Usuń
    3. Jak chyba każdemu... W jego przypadku sprawdziło się (niestety) powiedzenie "Doceniony po śmierci".

      Usuń