Jerzy Chromik snuł wtedy plany stworzenia trylogii biografii "trzech panów S": Strejlaua, Szaranowicza i właśnie Szpakowskiego. Wydawało się wtedy, że ten plan jest bliski realizacji, ale rzeczywistość okazała się zgoła inna.
11 lat oczekiwania
Na autobiografię Pana Dariusza czekałem więc długie 11 lat. Po drodze zmieniali się współautorzy, koncepcje, chodziły nawet słuchy, że książka miałaby się ukazać w innym wydawnictwie. Zmieniała się też moja rola w firmie i mogę się tylko cieszyć, że książka "Wita państwa Dariusz Szpakowski" ukaże się w momencie, gdy wróciłem do promocji książek sportowych i mogę pracować przy tym projekcie.
Tym, który doprowadził tę historię do szczęśliwego finału, okazał się Przemysław Rudzki. Zrobił to z ogromnym wyczuciem, wydobywając z Pana Dariusza wiele osobistych historii, zwierzeń, przemyśleń.
12 mundiali, 11 mistrzostwa świata, 18 igrzysk olimpijskich
Ta książka to piękna opowieść człowieka, który skomentował 12 mundiali, 11 mistrzostw Europy i 18 igrzysk olimpijskich. Historia dziennikarza-legendy, który kocha to, co robi i - choć zmieniło się wszystko wokół: Polska, media, świat, sposób komentowania - pozostał sobą. A w nim pozostała jego wielka pasja do sportu, która wylewa się z każdej kartki tej autobiografii.
Premiera książki "Wita państwa Dariusz Szpakowski" 29 października, ale już dziś możecie zamawiać wersję z serii SQN Originals w twardej oprawie i z autografem autorów na LaBotiga.pl: https://bit.ly/ksiazkisportowe-szpakowski

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz