wtorek, 18 czerwca 2013

Robertomania książkowa

Cztery gole wbite Realowi Madryt w półfinale Ligi Mistrzów pozwoliły Robertowi Lewandowskiemu wejść do panteonu gwiazd najważniejszego klubowego turnieju świata. To, czy Polak będzie świecił tam jasnym blaskiem przez kilka kolejnych sezonów, czy też zgaśnie tak szybko, jak zabłysnął, zależy wyłącznie od niego. Trudno jednak nie zauważyć, że po tym spotkaniu Lewandowski stał się w Polsce kimś, kogo zna każde dziecko.

Już nie tylko sportowe media poświęcają wiele miejsca i czasu najlepszemu obecnie z polskich piłkarzy. Jego wyczyny zagościły w dziennikach ogólnopolskich telewizji i na pierwszych stronach największych gazet w Polsce, a jego życiem prywatnym w większym stopniu zaczęły interesować się plotkarskie portale, brukowce czy nawet kobieca prasa. Lewandowskiemu do pełni popularności na miarę Adama Małysza zabrakło wprawdzie triumfu w Lidze Mistrzów i sukcesu z drużyną narodową, w której przeważnie zawodzi, ale mimo tego, nie sposób zaprzeczyć, że stał się obecnie najbardziej rozpoznawalnym polskim sportowcem. Pomogły piłkarskie umiejętności, pomogło EURO 2012, pomogli też koledzy z Borussii DortmundŁukasz Piszczek i Kuba Błaszczykowski, tworzący razem trio, dzięki któremu rodacy mogą choć w małym stopniu powetować sobie ciągłe porażki reprezentacji i polskich klubów.

Popularność Roberta Lewandowskiego nie pozostała bez wpływu na wydawnictwa książkowe. Kilka z nich szybko zwietrzyło szansę na wykorzystanie szumu wokół napastnika i postanowiło wydać książkę na jego temat. Najszybciej zareagował Ringier Axel Springer Polska, który pod marką „Przeglądu Sportowego” 22 maja, czyli niespełna miesiąc po wspaniałym występie „Lewego” i czterech golach wbitych Realowi Madryt, a dokładnie trzy dni przed finałem Ligi Mistrzów wydał pozycję „Robert Lewandowski – narodziny gwiazdy”. Książka (choć właściwszym określeniem byłoby raczej: „książeczka”) liczy 96 stron, a redaktorem prowadzącym wydania jest Krzysztof Budka – jeden z dziennikarzy najstarszego polskiego dziennika sportowego. Dzieło nie powala, jeśli chodzi o wykonanie (niskiej jakości papier) i zawartość. Ot, pobieżna historia dotycząca przebiegu kariery napastnika, spora liczba grafik i zdjęć. To jedno z wydawnictw, do których w ostatnim czasie przyzwyczaił „Przegląd Sportowy” (patrz cykl „11 wspaniałych”), a które znacznie lepiej prezentują się, jeśli dotyczą historii sportu. Wtedy mocą stroną są przedruki archiwalnych tekstów i redakcyjne zdjęcia (brawa dla redakcji za „90 lat polskiego sportu” i „Polską siatkówkę”). W przypadku książki o Lewandowskim, te atuty tracą na znaczeniu. Całość jest bardzo adekwatna do ceny – 9,99 zł, a sam moment wydania, zwłaszcza w kontekście późniejszej porażki Borussii Dortmund, trafiony idealnie. Kilka dni przed meczem z Bayernem Monachium zainteresowanie „polskim triem z Dortmundu” sięgało zenitu, więc pewnie dzieło wydane przez Ringier Axel Springer Polska znalazło wielu nabywców.

Kolejna z książek ukazała się już po przegranym przez BVB finale, dokładnie 5 czerwca. Jej pomysłodawcą było Wydawnictwo Otwarte, które zleciło napisanie biografii krakowskiej dziennikarce sportowej Natalii Doległo. Podjęła się ona tego zadania, mimo iż wydawnictwo dało jej na napisanie książki… zaledwie 8 dni! Można być pełnym podziwu dla autorski, ale też pełnym obaw. Tym bardziej, że jak wspomina Doległo w wywiadzie dla portalu „Praca w sporcie”, pracując nad dziełem wcale nie musiała zarywać nocy. To może robić wrażenie przy 240 stronach, które liczy książka „Lewy. Sylwetka piłkarza”, ale przestaje dziwić, gdy zajrzy się do środka tej pozycji. Strony nie są gęsto zapisane, a biografię przeczytać można bardzo szybko, czego zresztą nie ukrywa autorka. Trudno jednak ponownie oprzeć się wrażeniu, że pozycja ma charakter pobieżnie opowiedzianej historii niż dogłębnej analizy przebiegu dotychczasowej kariery Lewandowskiego. Być może taki był jednak zamysł wydawców, skoro w jednej z zapowiedzi napisali, że „wisienką na torcie jest zapowiedź ślubu piłkarza”. Pozwala to przyjąć, że książka po części adresowana była też do osób, które na co dzień z futbolem nie mają wiele wspólnego. Jeśli jednak wierzyć pierwszym recenzjom, autorka nie skupia się na życiu prywatnym „Lewego”, lecz w głównej mierze na jego piłkarskich osiągnięciach. To niewątpliwy plus, tak jak wypowiedzi i opinie innych piłkarzy oraz trenerów, takich jak Jerzy Dudek, Jacek Krzynówek czy Jan Urban. Cena pozycji też wydaje się być całkiem przystępna – okładkowa 24,99 zł, a w sieci marketów Biedronka biografię można było nabyć nawet za 19,99 zł.

Kolejną i ostatnią z dotychczasowych książek poświęconą Robertowi Lewandowskiemu jest pozycja „Pogromca Realu. Moja prawdziwa historia”. Od razu rzuca się w oczy tytuł odnoszący się do największego z dotychczasowych osiągnięć polskiego piłkarza. Wyrażenie „pogromca” jest trochę na wyrost i ma charakter sensacyjny, ale nie różni się za bardzo od nagłówków gazet po spotkaniu z Realem Madryt, więc można je uznać za dopuszczalne. Śmieszy jedynie dopisek „moja prawdziwa historia”. Nie wiem, czy wydawca daje czytelnikom do zrozumienia, że pozostałe pozycje o Lewandowskim nie zawierają prawdy, ale w przypadku polskiego napastnika używanie tego pojęcia jest zupełnie nieuzasadnione. Nie jest on bowiem ani skandalistą, który nagle ujawnia skrywaną prawdę o swoim życiu, ani też kimś, kogo losy były fałszowane i nagle nadszedł moment ich weryfikacji. Lewandowski należy raczej do zwykłych chłopaków, którym w życiu się poszczęściło, a jego historia nie jest owiana tajemnicą. „Prawdziwa” w tym wypadku brzmi więc nieco sztucznie.

Książka ukaże się na rynku w najbliższą środę, 19 czerwca, czyli prawie miesiąc po finale Ligi Mistrzów i będzie biografią autoryzowaną. To jej niewątpliwa wartość i przewaga nad pozostałymi pozycjami. Autoryzowane wypowiedzi polskiego napastnika pozwolą bowiem czytelnikowi w największym stopniu poznać, kim jest „Lewy” i co myśli o swojej karierze, jaki ma stosunek do jej przebiegu. Współautorem dzieła jest dziennikarz sportowy Wojciech Zawioła, wcześniej autor m.in. wywiadu-rzeki z Mariuszem Czerkawskim, który ukazał się w formie książki „Życie na lodzie”. Jak zapowiadają wydawcy, biografia ma ukazać Lewandowskiego nie tylko jako piłkarza, ale też jako człowieka, mężczyzną. Być może na tym właśnie ma polegać jej tytułowa „prawdziwość”. Do zakupu nie zachęca niestety cena, którą za książkę zażyczyło sobie wydawnictwo - G+J Gruner & Jahr Polska. Na okładce widnieje kwota 49,99 zł, co nawet za autoryzowaną pozycję w twardej oprawie liczącą ok. 250 stron jest ceną wysoką. W internetowych księgarniach ze sklepem empik.com na czele można jednak ją zamówić dużo taniej, już od 34,99 zł.

Czy na tych trzech pozycjach zatrzyma się fala książkowej Robertomanii? Przyjdzie się o tym przekonać za niedługo. Jak na razie wydaje się, że zainteresowanie Lewandowskim powoli spada, ale niekończąca się transferowa saga z polskim napastnikiem w roli głównej może przynieść nieoczekiwany zwrot akcji i powrót jego osoby na medialne czołówki. Wątpliwe jednak, żeby nawet w tej sytuacji któreś z wydawnictw zdecydowało się na wydanie kolejnej książki o „Lewym”. Takim impulsem byłby z pewnością kolejny naprawdę wielki sukces tego piłkarza, ale już z nowym klubem lub reprezentacją Polski. Na to ostatnie się jednak, niestety, nie zanosi…

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza