Paul Gascoigne to postać fascynująca i tragiczna jednocześnie. Wielki talent angielskiej piłki, zawodnik, który miał wszystko, by stać się jednym z najlepszych piłkarzy na świecie, ale któremu zabrakło odpowiedniej mentalności. Przez wielu kibiców pokolenia dzisiejszych 30- i 40-latków, którzy pamiętają popisy "Gazzy" z boiska (i spoza niego), zawodnik ten postrzegany był jako piłkarski śmieszek, który swoim lekkodusznym stylem życia zmarnował drzemiący w sobie potencjał. Prawda o Gascoignie jest jednak dużo bardziej złożona, czego dowodzi książka "Szalona ósemka. Autobiografia", która na półki w naszych księgarniach trafi 25 marca nakładem Wydawnictwa SQN.
Ta pozycja pokazuje, że za maską dowcipnisia kryło się znacznie więcej: strach, kompleksy, zachowania obsesyjno-kompulsywne. Przez lata jedynym środkiem, który pozwalał Gazzie zapominać o lękach, był alkohol. Taki styl życia doprowadził jednak do rozwinięcia zaawansowanej choroby alkoholowej, która sprawiła, że Anglik nie zastanawiał się już, czy będzie pił, ale kiedy to zrobi.
Długie lata oczekiwania
