Pokazywanie postów oznaczonych etykietą norbert tkacz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą norbert tkacz. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 października 2018

Październikowe premiery (cz. 2)

Za pasem Targi Książki w Krakowie, a to oznacza, że karuzela ze sportowymi nowościami kręci się coraz szybciej. Nic dziwnego więc, że w drugiej połowie października na rynku zaroi się od ciekawych tytułów nie tylko dla fanów futbolu, ale też koszykówki czy lekkiej atletyki. Przeczytajcie nieco więcej o tym, co na najbliższe dni przygotowali wydawcy!

Zaczynamy od książki, która miała już swoją premierę. 11 października, w dniu meczu Polska – Portugalia na Stadionie Śląskim, oficjalnie ukazała się kolejna publikacja zespołu Encyklopedii Piłkarskiej Fuji Andrzeja Gowarzewskiego. Album „Puchar Polski” wydany został jako druga z czterech książek, na które jakiś czas temu umowę z Wydawnictwem GiA podpisał Polski Związek Piłki Nożnej. Po pozycji poświęconej reprezentacji, przyszedł czas na opracowanie o polskich rozgrywkach pucharowych. „Ujawniliśmy wręcz kuriozalne omyłki i błędy w prasowych zapisach, wykryliśmy mecze, jakich nie było (sic!), ale i takie, o jakich prasa nigdy nie napisała. Nie wspominając nawet o biograficznym opracowaniu wszystkich uczestników zwycięskich drużyn, od pierwszego występu każdej edycji, po przegranych w decydującym pojedynku, ale przecież finalistach!”, zapewniają twórcy, dodając: „Uwzględniamy wszystkie edycje PP od 1926 do 2018 włącznie, także cztery edycje z lat 1936-1939!”. Album, podobnie jak poprzednia część, został wydany bardzo efektownie: pełny kolor, duży format, mnóstwo zdjęć, 376 stron. Nic dziwnego, że detaliczna cena nie należy do najniższych – to 147 zł, choć na Sendsport.pl album można zamówić już za niecałe 118 zł
Kod ‘ksiazkisportowe’ działający do 15 grudnia 2018 r. (10% rabatu od ceny okładkowej) wprawdzie nie da na tę pozycję zniżki, ale może już znacznie obniżyć cenę innej publikacji Wydawnictwa GiA: 55. tomu Encyklopedii Piłkarskiej Fuji „Mistrzostwa Polski. Stulecie (5)”, która do sprzedaży też trafiła 11 października. Tę książkę z kodem rabatowym ‘ksiazkisportowe' na Sendsport.pl możecie mieć już za 53,10 zł, a więc taniej niż na stronie wydawcy. Jakby tego było mało, fani futbolu mogą spodziewać się powrotu słynnego „Rocznika”, który przed dwoma laty został zawieszony ze względu na brak wsparcia ze strony PZPN. Teraz, kiedy relacje między GiA a Związkiem zostały odbudowane, sztandarowa pozycja katowickiej firmy powraca na rynek. Stanie się to w grudniu, a najnowszy tom tej serii zawierać będzie podsumowanie aż trzech lat (2016-2018) w polskiej i światowej piłce nożnej. Nie pozostaje nic innego, jak zacierać ręce w oczekiwaniu na premierę!

niedziela, 8 kwietnia 2018

Jak to było?

Książka „Jak to było naprawdę”, w której kilkunastu dziennikarzy opisuje niezwykłe sportowe opowieści, to debiut Wydawnictwa Arena. Całkiem udany pod względem jakości, jednak nieco na wyrost, jeśli rozpatrywać go pod względem zgodności treści z tytułem. Publikacja nie wnosi bowiem wiele nowego do wiedzy na temat skandali, zabawnych, głośnych i niesamowitych historii, które miały miejsce w dziejach polskiego sportu.

Autorami tekstów w książce są w znakomitej większości dziennikarze słynnego krakowskiego „Tempa” (z wyjątkiem Stefana Szczepłka, który swoim artykułem otwiera publikację, Janusza Kozła oraz Norberta Tkacza). Już to samo w sobie powinno być wystarczającą rekomendacją do sięgnięcia po lekturę i tak jest w rzeczy samej – pod względem jakości tekstów i ich rzetelności wszystko stoi na bardzo wysokim poziomie. Kolejne opowieści (jest ich łącznie 23) czyta się sprawnie, cieszy spora liczba źródeł, z których korzystają autorzy, a także sposób narracji – dla każdego rozdziału inny, w autorskim stylu, ale jednocześnie niemal zawsze interesujący, nie powodujący znużenia. Mnogość opisywanych tematów (kulisy wielkich imprez, przemyt, słynne mecze polskich drużyn, dieta, wątki polityczne, doping, oskarżenia o szpiegostwo, sympatie między sportowcami) oraz dyscyplin (m.in. piłka nożna, tenis, lekkoatletyka, boks, kolarstwo, skoki narciarskie, zapasy) sprawia, że książka ma niezwykle uniwersalny charakter. Widać, że autorzy nie kierowali się popularnością wydarzeń, które brali na warsztat, ale ich niezwykłym charakterem. Dzięki temu w książce można przeczytać nie tylko o wielokrotnie opisywanych głośnych sprawach, jak afera na Okęciu czy gest Kozakiewicza, ale też mało znanym „handelku” zapaśników czy przedwojennym piłkarzu Karolu Pazurku. Wszystko to sprawia, że czytelnicy otrzymują dobrze usystematyzowaną i ciekawie podaną porcję wiedzy o niezwykłych sportowych historiach.

Czy aby na pewno „naprawdę”?
Poważnym mankamentem – jak na książką zatytułowaną „Jak to było NAPRAWDĘ” (akcent na ostatni wyraz nieprzypadkowy) – jest jednak przewaga źródeł medialnych i literackich nad ekskluzywnymi wypowiedziami osób, które były świadkami danych wydarzeń. Gdy tylko ta tendencja zostaje odwrócona, jak w tekście Stefana Szczepłka, to nawet jeśli bohaterowie opowiadają o tym co przeżyli po raz kolejny, ma to większą wartość niż przytoczenie tych wypowiedzi z gazety lub innych opracowań. Wspomniany dziennikarz „Rzeczpospolitej” opisuje w swoim tekście polityczne tło udziału Polaków w mundialu w Hiszpanii w 1982 roku i choć temat ten był wielokrotnie poruszany przy innych okazjach (najczęściej w kontekście meczu z ZSRR i cenzury zastosowanej podczas transmisji), przedstawiony oczami Zbigniewa Bońka, Andrzeja Buncola, Józefa Młynarczyka i trenera Antoniego Piechniczka, odżywa na nowo. Zresztą wystarczającym potwierdzeniem tej tezy jest fakt, że dla mnie najlepszym rozdziałem całej publikacji jest opowieść Piotra Płatka o tym, jak polscy zapaśnicy handlowali różnego rodzaju towarami podczas wyjazdów na zawody, co w czasach PRL-u stało się niemal tradycją sportowej braci. W tekście wypowiadają się gęsto sami zawodnicy, wspominając niezwykłe historie ze swoim udziałem, dzięki czemu czytelnik otrzymuje informacje z pierwszej ręki – w najlepszej z możliwych form.