Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryminał. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryminał. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 listopada 2017

„Brudna piłka”. W samym środku bagna zwanego futbolem

Powstała we wrześniu 2015 roku strona Football Leaks wywołała ogromne poruszenie. Dziennikarze piłkarscy dostali materiały, dzięki którym ich artykuły biły rekordy popularności, a kibice mogli wreszcie na własne oczy przekonać się, jak zepsutym i zaślepionym wielkimi pieniędzmi środowiskiem jest świat futbolu. W „Brudnej piłce” dwaj dziennikarze dziennika „Der Spiegel” ujawniają kulisy współpracy z twórcą demaskatorskiej platformy i przybliżają najbardziej bulwersujące informacje, które dzięki niej zostały ujawnione.

Szczegóły kontraktów gwiazd futbolu: Neymara, Schweinsteigera, Ibrahimovicia. Ogromne gaże kasowane przy transferach przez największych agentów piłkarskich: Mino Raiolę czy Jorge Mendesa. Podejrzane umowy pośrednictwa zawierane przez prezesów klubów, traktowanie piłkarzy jak niewolników i system finansowy pozwalający unikać płacenia podatków przez takie tuzy jak Jose Mourinho i Cristiano Ronaldo. Kiedy pierwsze sensacyjne informacje anonimowych twórców strony Football Leaks ujrzały światło dzienne, wielu dziennikarzy próbowało skontaktować się z jej założycielami. Udało się nielicznym, a tylko jedna osoba – młody żurnalista Rafael Buschmann – nawiązał ze sprawcą całego zamieszania, niejakim „Johnem”, osobisty kontakt. Tę książkę w ten sposób mógł napisać tylko on. Przy pomocy szefa działu sportowego „Spiegla”, Michaela Wulzingera, głównemu autorowi udało się stworzyć publikację będącą połączeniem reportażu i kryminału. „Brudna piłka” jest bowiem pozycją o dwóch obliczach. Z jednej strony to opisana z dreszczykiem emocji i nutą tajemniczości historia znajomości z kimś, kto postanowił przeciwstawić się niemal wszystkim możnym futbolowej elity, z drugiej efekt analizy ogromnej ilości danych i materiału, co przyniosło mnóstwo sensacyjnych wiadomości. O tym zawsze czyta się z zainteresowaniem.

Futbolowe grzechy główne
Publikacja, która tydzień temu ukazała się na naszym rynku nakładem Wydawnictwa Agora, z pozoru nie jest w stanie sprawić, że zdanie przeciętnego kibica na temat współczesnej piłki nożnej będzie jeszcze gorsze. O obrzydliwie wielkich pieniądzach zarabianych przez futbolistów słyszało się na każdym kroku, najlepszy piłkarz świata – Leo Messi – jeszcze zanim powstała strona Football Leaks został oskarżony o oszustwa podatkowe, a doniesienia o samolubnym zachowaniu agentów, przedkładających dobro własne nad dobro swoich klientów, raz za razem przedostawały się do mediów. „Brudna piłka” poraża jednak skalą grzechów współczesnego futbolu. To książka pokazująca, że wszyscy – kluby, prezesi, właściciele, agenci, piłkarze, firmy produkujące sprzęt – przyjęli reguły tej brudnej gry i już dawno w swej pazerności oderwali się od rzeczywistości. Ktoś, kto sięgnie po pozycję Buschmanna i Wulzingera otrzyma twarde dowody na to, że wielkie pieniądze prowadzą do zepsucia, a pojęcie umiaru w świecie futbolu w zasadzie nie istnieje. Jak wspominają wielokrotnie autorzy, zbyt wiele jest w tym środowisku osób, które dbają o to, by „z brutto zrobić netto”. To smutna konstatacja, ale ktoś, kto wierzył, że nie wszyscy członkowie piłkarskiej elity kierują się w swoim zachowaniu zyskiem, po lekturze „Brudnej piłki” może wyzbyć się naiwnych wątpliwości.

środa, 29 kwietnia 2015

KONKURS: Wygraj powieść "Sam na sam ze śmiercią" wraz z dowodem zbrodni!

Pamiętacie powieść Nikodema Pałasza "Sam na sam ze śmiercią"? Recenzowałem ją na blogu nieco ponad miesiąc temu, pochlebnie wyrażając się o drugim kryminale autora. Teraz macie szansę wygrać tę książkę w konkursie i zgarnąć dodatkowo dowód zbrodni - zakrwawioną rękawicę bramkarską.

"Sam na sam ze śmiercią" to druga powieść Nikodema Pałasza osadzona w świecie sportu. Akcja pierwszej, zatytułowanej "Brudna gra", toczyła się w środowisku tenisowym. Pracując nad kolejną książką, autor postanowił, że główny bohater kryminału - Wiktor Wolski - tym razem będzie rozwiązywał zagadkę tajemniczego morderstwa piłkarza. Tak właśnie powstało najnowsze dzieło, które nakładem Wydawnictwa Muza S.A. ukazało się w marcu tego roku.


Teraz także wy macie szansę zapoznać się z przygodami inspektora stołecznej policji i wkroczyć do brudnego świata futbolu, w którym liczą się tylko pieniądze. Mam dla was jeden egzemplarz książki wraz z rękawicą bramkarską, imitującą dowód zbrodni. Aby wziąć udział w konkursie, wystarczy odpowiedzieć na pytanie:

środa, 29 stycznia 2014

"Brudna gra"

Tenis to syf. Choć nie – cały współczesny, profesjonalny sport to jedno wielkie bagno. Do takiego wniosku dojdzie każdy, kto sięgnie po lekturę „Brudnej gry”. Mimo że to, co autor zawarł w swojej powieści to tylko fikcja literacka, nie jest ona zupełnie oderwana od rzeczywistości. W książce Nikodema Pałasza jest coś, co pozwala uwierzyć, że fabuła nie jest wyłącznie wymysłem bujnej wyobraźni pisarza.

Pamiętacie scenę z filmu „Dzień świra”, w której do pociągowego przedziału zajmowanego przez Adasia Miauczyńskiego wchodzi blondynka (grana przez Violettę Arlak) z otyłym, mniej więcej dziesięcioletnim dzieckiem? Chłopak zajada się chipsami i częstuje nimi matkę, a ta kilkukrotnie sięga do paczki, za każdym razem stanowczo podkreślając: „Ostatni!”. Kultowa scena jeszcze bardziej kultowego filmu Marka Koterskiego idealnie obrazuje, jak wyglądało w moim przypadku czytanie „Brudnej gry”. Za każdym razem, kiedy kończyłem rozdział, przerzucałem kilkanaście kolejnych kartek i mówiłem sobie, że następny będzie już ostatnim. Moje postanowienie miało mniej więcej taką samą wartość jak słowa wypowiadane przez blondynkę z „Dnia świra” – rzadko kiedy udawało mi się przerwać lekturę. To nic, że na zegarze już 02.15, nieważne, że zaraz będę musiał wysiąść z tramwaju. Jeszcze kilka słów, ostatnie zdanie, jeszcze strona… Od powieści Nikodema Pałasza naprawdę trudno się oderwać, a to chyba dla autora najlepsza rekomendacja.

wtorek, 14 stycznia 2014

"Brudne kulisy sportu to tło kryminalnej intrygi" - wywiad z Nikodemem Pałaszem, autorem książki "Brudna gra"

fot. Jacek Pióro, materiały prasowe wydawnictwa Muza SA
Większość dotychczasowych powieści, których akcja była przez autorów osadzana w świecie sportu, dotyczyła zazwyczaj piłki nożnej. Nikodem Pałasz postanowił zerwać z tą zasadą i przygotował kryminał, którego głównym bohaterem jest tenisista. "Brudna gra", czyli książka, która jutro trafi do księgarni w całej Polsce, to coś, czego na naszym rynku jeszcze nie było. W wywiadzie dla bloga autor tej pozycji postanawia przybliżyć nieco jej fabułę, a także zdradza swoją wizję współczesnego sportu.

- Kryminał osadzony w świecie profesjonalnego tenisa. Tego jeszcze w Polsce nie było. Skąd pomysł na taką właśnie książkę?

Lubię kryminały, a po latach pracy w branży sportowej, wyrobiłem sobie zdanie na temat współczesnego sportu. Moja wizja sportu XXI-wieku jest mroczna, daleka od ideałów barona de Coubertin. Postanowiłem to opisać, wykorzystując właśnie formę kryminału. Stworzyłem fikcyjnych bohaterów i wpędziłem ich w tarapaty, w które może wpaść każdy sportowiec, który traci kontrolę nad swoją karierą.